You are here
Home > Wiadomości z kraju > Opiekun myślał, że ma jednego królika z czterema uszami – potem odkrył, że nie

Opiekun myślał, że ma jednego królika z czterema uszami – potem odkrył, że nie

"Czterouchy" baran (fot. by Magda)
„Czterouchy” baran (fot. by Magda)

Mateusz, młody pracownik dużej sieci sklepów zajmujących się sprzedażą jabłek, całkiem niedawno adoptował królika. Nie takiego zwykłego, bo z czterema uszami. A przynajmniej tak mu się wydawało.

-Przy adopcji pośredniczka mówiła, że ma do oddania dwie pary uszu – tłumaczy Mateusz. – Zrozumiałem, że to jeden królik, ale z czterema uszami.

Co prawda zwierzak jadł za dwóch i pozostawiał po sobie ogromny bałagan, ale mężczyzna się nie zrażał. Na forum dla królikomaniaków przeczytał, że to całkowicie normalne.

Wszystko było w porządku aż do dnia, gdy Mateusz wrócił wcześniej z pracy i znalazł na kanapie tylko połowę swojego pupila.

-Miał jedną parę uszu. Przestraszyłem się, że coś mu się stało! – Opiekun aż wzdrygnął się, wspominając tamto zdarzenie. – Chwilę później poczułem ugryzienie na łydce. Spojrzałem w dół i zobaczyłem bliźniaka królika siedzącego na łóżku – też z jedną parą uszu.

Jak się okazało, czterouchy królik to nie nowa rasa ani wynik genetycznych eksperymentów, ale dwa bardzo zakochane w sobie barany. Od kiedy się poznały, nie odstępują od siebie na krok. Opiekun po pierwszym szoku pogodził się z tym faktem i nadał im nowe imiona.

-Myślę, że Baran1 i Baran2 całkiem do nich pasują – stwierdza Mateusz. I apeluje do właścicieli uszaków, żeby dokładnie sprawdzili swoje czterouche króliki, bo też mogła im się trafić parka.

 

Niektóre imiona i wydarzenia zostały zmienione

8 thoughts on “Opiekun myślał, że ma jednego królika z czterema uszami – potem odkrył, że nie

Dodaj komentarz

Top