You are here
Home > Królik Miesiąca > [KRÓLIK MIESIĄCA] Zima, Królowa wszystkiego i wszystkich

[KRÓLIK MIESIĄCA] Zima, Królowa wszystkiego i wszystkich

Przedstawiamy Królika Stycznia – Zimę!

13901449_302477123436894_3776382013898288744_n
(fot. by Anna)

A tak oto Zima uzasadniła swoją kandydaturę:

„Na królową miesiąca zgłaszam się ja – Zima. To tylko formalności bo wszyscy wiedzą, że jestem królową przez cały rok! Już kiedyś brałam udział w konkursie na miss mokrego omyka. Wyobrażacie sobie? Zima królowa lata.

(fot. by Anna)
(fot. by Anna)

Pozwólcie, że się przedstawię bo mimo moich samych zalet nie jestem JESZCZE gwiazdą Internetów. Kiedyś miałam swoich ludzi, ale już ich nie pamiętam. Któregoś dnia wypuścili mnie na pole i nigdy po mnie nie wrócili. Nie przeżywam – ich strata. Pierwszy dzień był super, masa smaczków pod nosem, ciepły wiatr podwiewał moją lwią grzywę. Nie byłam sama, były tam też inne króliki z którymi dogadywałam się raz lepiej, raz gorzej. Niestety wieczory były zimne, dla rozgrzania i trochę ze smutku wdawałam się ciągle w bójki. Nie dla mnie było takie życie. Byłam już na skraju wyczerpania i bardzo się marchwiłam. I wtedy przybyli oni. Dzielni wolontariusze, którzy podarowali nam dach nad głową. Kocham Was ludzie!!! Następny rok upłynął mi bez zmartwień u takiej jednej dużej co to miała u siebie duuużo królików. Lubiłam ją a ona mnie oczywiście też. Bo jakby inaczej. Kiedyś w podziękowaniu za opiekę zawisłam jej ząbkami na ręku aby poczuła jak bardzo moooocno ją kocham. No wiecie ja w uczuciach to bywam trochę wylewna. Dziś jestem u innych dużych. Nadal nie mam swoich ludzi na stałe. Mam za to współlokatorów, to króliki dużych, on biały i gruby ona mała i czarna (w omyku jej się od tego dobrobytu poprzewracało, ona myśli, że jest królową a królowa jest tylko jedna!). Ja jestem mała Biała – kwintesencja kobiecości. Tylko męża nie mam. Nie szukam, nie dogaduje się z facetami a z babami też nie. Miska jest moja i ewentualnie moja. Tą czarną to ja już znałam wcześniej, była przywódcą naszego stada na polu. Wszędzie się panoszy.

(fot. by Anna)
(fot. by Anna)

Ludzie ciągle się o mnie martwią, jeżdżą ze mną do tej Pauli co ją tak ludzie zachwalają i targają do niej swoje króliki. W sumie to ją lubię. Ona daje dużej leki dla mnie. Ja lubię brać te leki. Serio. Nie wiem czemu Wy się tak awanturujecie. Bierzcie ze mnie przykład, ja jestem mądra i wiem, że one pomagają mi żyć, biorę je bez grymasu, podchodzę i czekam jak tylko duża idzie ze strzykawką.
Poczekajcie, idę po Dużą.
– Duża powiedz Uszatym po co mi te leki bo ja się nie znam na tych medycznych pierdołach.
– Zima pewnego dnia dostała przerażającego napadu opistotonusu i paraliżu z utratą przytomności. W pomoc Zimie zaangażowało się kilka osób. Brak słów aby opisać naszą wdzięczność! Udało się ją uratować. Pozostało szukanie przyczyny takiego stanu. Szereg badań – Zima była bardzo dzielna przez cały czas. Niestety badania wykazały mnóstwo nieprawidłowości w jej maleńkim ciałku. Prawa strona klatki piersiowej była o wiele gorzej słyszalna. W płucach znajdował się płyn. Brzuszek był bolesny a żołądek przepełniony. Zdiagnozowano zatkanie żołądka. Powiększona prawa komora serca. Wada serca – niedomykalność zastawki mitralnej. Wyniki z krwi również nie były dobre – anemia, nieprawidłowe parametry nerkowe i wątrobowe, wysokie miano E.Cuniculi. Wydaje się, że wręcz cudem było to, że Zima się nie poddała. Myślicie, że to za wiele na jednego małego omyka? Też tak uważam… Niestety to nie wszystko. Częste wzdęcia i nieregularne bobki bardzo nas niepokoiły. Kolejna wizyta – padło hasło megacolon – ostre rozdęcie okrężnicy. Rzadka i nieuleczalna choroba, z którą mało kto miał w naszym kraju doświadczenie. Śmiało mogłabym dać Zimie drugie imię – Immortal. Ta mała lwica jest naszą bohaterką, istotą dającą silnego kopa w chwilach zwątpienia. Ona się nie poddaje, ona nie marudzi, ona nie traci pogody ducha.

(fot. by Anna)
(fot. by Anna)

Także ten, dajcie mi ten dyplom to pokażę tej czarnej kto tu jest królową!

To byłam ja – po prostu Zima*.

PS *Zima Królowa wszystkiego i wszystkich, miss mokrego omyka, czołowy zawodnik MMA.”

 

Gratulujemy! 🙂

2 thoughts on “[KRÓLIK MIESIĄCA] Zima, Królowa wszystkiego i wszystkich

Dodaj komentarz

Top