You are here
Home > Testy smakołyków

W tym dziale znajdziecie testy smakołyków przeprowadzone przez króliki. Ich opinie są bezwzględne, szczere i całkowicie subiektywne! Jeśli chcecie przeprowadzić test, napiszcie maila na redakcja@uszyreporterow.pl 🙂


 

GUSTUŚ I FRANIA – TEST RODZYNEK SUŁTAŃSKICH

Testowaliśmy rodzynki sułtańskie – duże 🙂

Frania: Bardzo smaczne, mięsiste. Fajna kleista konsystencja 🙂 Są niesamowicie słodziutkie 😀

Gustaw: No! Lubię rodzynki 🙂 Niestety ich podstawową wadą jest to, że dostajemy ich za mało!

IMG_20160110_104444 - Kopia IMG_20160110_104518 - Kopia IMG_20160110_104529 - Kopia


GUSTUŚ I FRANIA – TEST KIWI

Testy kiwi przebiegły dosyć szybko 😉

Frania: mmmmmmmm … uwielbiam kiwi, choć przyznaję że na początku nie byłam do niego przekonana. Dziwnie chrupiło w ząbkach.

Gustaw: Mi tam żadne chrupienie nie przeszkadzało 🙂 Jest soczyste więc można się nim ładnie umazać 😀 Wada: ZA MAŁO !!

IMG_20160110_104707 - Kopia


PISTACJA – TEST RODZYNEK

Chyba nic nie trzeba dodawać… Rodzynki zdecydowanie zdały egzamin! Pistacja postanowiła nie zmarnować nawet kawałeczka.

DSC_1130


 

PISTACJA I CHLEB – TEST OWSA

Proste do wykonania, a jakie efektowne. Owies w doniczce. Samo rośnie i szybko znika w brzuszkach. Pistacja i Chleb wyrażają pełną aprobatę dla tej zielonej łączki!

zi


 

POMPON I TILA – TEST SUSZONYCH OWOCÓW

U Nas dzisiaj była konfrontacja suszonych owoców. Suszona morela, suszone jabłko i suszona żurawina. Na pierwszy ogień poszło jabłko, co stawia je w pozycji lidera, później był duży konflikt o morelę i żurawinę, jednak to żurawina była druga, a stawkę zamyka morela. Tila, widząc błyski fleszy i paparazzi, odpuściła na chwilę jedzenie, żeby wyjść na zdjęciach jak na damę przystało 🙂

IMG_0670 IMG_0664 IMG_0671


PASZTET I KRUSZONKA – TEST NATKI PIETRUSZKI

Pasztet:

Dostarczana jest do naszego domu w foliowych siatkach 2-3 razy w tygodniu. Zamawiamy częściej (codziennie rano i wieczorem), ale chyba w magazynie są jakieś braki, skoro tak rzadko do nas dociera.  Gdy nasza Człowieczyca Kasia przychodzi z transportem, trzeba czym prędzej odebrać towar. W tym celu Kruszonka, jako ta urodziwsza i bardziej elokwentna, zagaduje naszą kurierkę, a ja (sprawniejszy i silniejszy) rozpakowuję siatki. Muszę pomóc Kasi, bo gdy robi to sama, pietruchę w ilości „za mało” dostajemy dopiero pod wieczór. Sam natomiast wyjmę jej więcej i sprawdzę czy towar nie jest wadliwy. I powiem szczerze – mamy dobrego dostawcę. Nigdy nie jest.

pasztet

Kruszonka:

Niestety często zdarza się, że wdam się w zbyt długą konwersację z Kasią podczas gdy Pasztet rozpakowuje zakupy. Wówczas zostają dla mnie same łodyżki, bez listków. Nie narzekam, są smaczne, ale brakuje im trochę aromatu. Pietruszka sama w sobie jest na tyle pyszna i lekkostrawna, że powinna być moim zdaniem podstawą naszego codziennego jadłospisu. Niestety podobnie jak żurawina, rodzynki i banany jest chyba trudno dostępna, ponieważ realizowana jest tylko 1/50 naszych zamówień…

kruszonka

Podsumowanie (Pasztet i Kruszonka jednomyślnie):

Moglibyśmy jeść natkę pietruszki w każdej ilości, niestety ciężko jest ją dostać. Chcieliśmy poszukać jej w sklepach internetowych na własną łapkę, ale Sebastian – Kasi przyszły mąż, chowa przed nami komputer. Musimy zadowolić się tym co mamy, choć nie jest łatwo. Czekamy na lepsze, obfitsze w pietruszkę czasy. Kasia przestrzega nas przed nadmiernym spożyciem, mówiąc, że zzieleniejemy. My odpowiadamy jej, że jest to cena jaką jesteśmy skłonni zapłacić za pietruszkowy dobrobyt.

Jedyną wadą poza słabą dostępnością pietruszki są jej moczopędne właściwości. Latanie do kuwetki co chwilę bywa uciążliwe i utrudnia wypełnianie codziennych obowiązków na drugim końcu mieszkania, pod łóżkiem, lub w szafie. Jednak oboje doszliśmy do wniosku, że małe siku poza toaletą nie jest grzechem do 5 razy dziennie i jakoś sobie radzimy z efektami ubocznymi pietruszkowej przekąski. Sebastian krzyczy, ale on to zawsze robi z miłości, nie jest groźny. Nie ma co się martwić.

Serdecznie polecamy natkę pietruszki tym, którzy jeszcze nie mieli okazji jej skosztować. Gdybyście znaleźli jakieś obfite źródło, prosimy o kontakt i namiary. Pozdrawiamy i życzymy smacznego!

razem

Top